e D6
Karuzela gra, w głośnikach wciąż muzyka gra,
Czuję, jak w jej takt kołyszę się cała.
I raz, i dwa, i trzy, i w górę serca, wielki czas,
Czujność śpi, trochę mdli, jak szarlotka z rana.
e D6
Ref: Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas ?
Jakie słowa
ukołyszą moją duszę, moją przyszłość na tę resztę lat ?
Kilka zdartych
szmat, dym na tyłku siadł
I czy warto,
czy nie warto, mocną wódę leję w gardło, by ukoić żal.
Co tam nagi brzuch i w górę połatany ciuch,
Czuję ten wiatru pęd, że głowa odpada.
I raz, i dwa, i trzy, i wcale nie jest zimno mi,
Z góry pluć, gumę żuć, tu wszystko wypada.